31 stycznia 2013

Póki co serwetka

... koniec tej pracy to dopiero początek... mam pewne plany co do niej...




***
A tak swoją drogą lubię taką pogodę jaką dziś mamy... jest taka klimatyczna. Porywisty wiatr, przebłyski słońca walczącego z przewalającymi się po niebie chmurami, ugnieciona trawa stopniowo uwalniająca się od złogów śniegu i przede wszystkim zapach zbliżającej się wiosny... lubię to! 
***
...a ku pokrzepieniu serc zmarzniętych i tęskniących za soczystą zielenią...


Pozdrawiam Was wietrznie i wiecznie :)


10 komentarzy:

  1. Kocyk i na trawkę:)...
    Serwetka bardzo ładna!
    Pozdrawiam, u mnie wieje od nocy non-stop

    OdpowiedzUsuń
  2. Możesz wykorzystać wierszyk:)
    :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna serweta. U mnie dzisiaj słońce i 15 stoni:) rowerek i wielkie pranie zaliczone:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia serwety równie klimatyczne jak pogoda za oknem - to komplement :) Podoba mi się - pogoda zresztą, również, mam takie same odczucia względem niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu taka właśnie pogoda była za oknem w czasie sesji ;)

      Usuń
  5. Och, a ja tak tęsknię do słońca ;)))))) U nas nie ma od dawna

    OdpowiedzUsuń
  6. Serwetka bardzo fajna - i ciekawa jestem tych planów :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Scieżek takich przemierzyłam tyle, że nie zliczę...
    Piękne zdjęcie. Przeniosło mnie do dzieciństwa :)

    A wzór serwetkowy można prosić, bo zazdroszczę i pragnę bardzo mieć taką też :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna serweta :)
    mnie taka pogoda trochę męczy... ale miło jest czuć, jak się wiosna zaczyna wiercić pod śniegową kołderką :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!