7 lutego 2013

Luty jest...

Albo raczej "jest luty". Ale jeśli już mam uzupełniać zdanie dodałabym "miesiącem zimowym"...Luty kojarzy się z zimnem, śniegiem, białym kolorem... Śnieg to zabawa a jak biała i w domu to znaczy, że jest tłusty czwartek!



 A tyle zostało z bałwana ;)


Dobrego dnia!

17 komentarzy:

  1. mmmm! zjadałabym!

    a bałwan chyba ekshibicjonista co? rozebrał się i poszedł w świat...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten bałwan i to co w lutym po nim zostało - GENIALNE!!! taki właśnie on jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie cudne, małe łapki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ... będzie wielkie, smakowite ... mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No z takim pomocnikiem , pączki czy co tam dobrego czynicie , będzie pyszne!
    Biedny bałwan do marca jeszcze miał czas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co? Bałwanowi za ciepło było? ;)

    Zapowiada się u Ciebie naprawdę smakowicie...tłusto;)

    OdpowiedzUsuń
  7. biedny... to musi być straszne uczucie tak się ... rozpłynąć... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co za bałwan :), żeby tak sobie pójść i rzucić wszystko ;).
    A tak na poważnie pięknie dziś tam u Was kulinarnie się działo

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie masz śniegu? Ani tyci tyci?
    A u mnie zaspy po uda!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcie z bałwanem a w zasadzie bez bałwana - rewelacja :))

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas dzisiaj bałwan znowu nabrałby ciała, i bynajmniej nie po pączkach! Sypie ten śnieg i sypie...

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też śniegu ani widu ani słychu, ale to dobrze ;) Czekam z utęsknieniem na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z bałwana zostało wspomnienie... i trochę garderoby ;)
    Fajne łapki - pomocniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gwoli ścisłości u mnie śniegu po kolana a resztki bałwana z wczoraj dopiero jak zaczynało sypać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rozbrajająca ta łapcia małego kucharza, tfu...cukiernika :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bałwan ekshibicjonista :D a ta marchewka hahaha sorki ja mam dziś głupie skojarzenia :D

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!