14 stycznia 2013

Dobry dzień

Dziś kontynuacja dobrych dni. Ten rok zapowiada się wyjątkowo. Mąż namawia mnie, żebym puściła totka...
Dziś moja Przyjaciółka Ewa urodziła córkę: ma na imię Lena. Dla niej też przygotowuję pewną rzecz, z której zakończeniem będę musiała się uwijać bo Lenka to duża dziewczyna. 
Ewo, dużo sił Ci życzę! Pewnie nie prędko tu zajrzysz ;) Cieszę się prawie tak jakby to było moje dziecko :D


Spełniło się moje wczorajsze życzenie urodzinowe. Przyleciał wreszcie do mnie mój "szczygieł". Okazał się taki malutki, że pokrowiec jaki na niego wyszykowałam wygląda teraz bardziej jak śpiwór niż etui na tin whistla...
Tak czy inaczej, wszem i wobec przyrzekam iż będę codziennie na nim ćwiczyć i wprawiać się oraz trenować (a to nie jedno i to samo?!) aż do spełnienia mojego marzenia.


Na koniec chciałam pochwalić się rzeczą jaką dostałam od Nitki w ramach wygranego candy. Jestem zachwycona! Dziękuję! (zdjęcie jakie zrobiłam jest fatalne i nijak nie oddaje uroku tej biżuterii a przecież jest piękna)


Ani chybił!
Dobry dzień!
Dobrej nocy...

10 komentarzy:


  1. Zastanawia mnie jak to jest, że gdy marudzę w mig pojawia się odzew w formie komentarzy a gdy mówię o strawach pozytywnych panuje martwa cisza...

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Uśmiałam się przy powyższym komentarzu :) Boi właśnie miałam pisać jak to fajnie poczytać, że ktoś jest zadowolony z życia. Faktem jest jak widać, że "nie wypada" mówić, że jest nam dobrze :P:P:P
    ps. U mnie również rok zaczął sie cudnie!
    Buziaki
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  3. ... tak dla równowagi, ktoś "ma dobrze, by gorzej mógł mieć ktoś" ... wczoraj pierwszy raz, po tygodniowym chorowaniu "wypełzłam" z domu ....
    tym przyjemniej czytać, że wokół innym się wiedzie ... biadolenia mam dość :)....

    widzę, że zgadłam ... :D... ćwicz zatem pilnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie... zapomniałam dodać w poście, że jesteś genialna :D

      Usuń
  4. jak nikt nie pisze? ja piszę!:D kolejny raz zresztą jak Cię czytam, to na myśl przychodzi mi tylko jedno: nie ważne, czy jest dobrze, czy źle, jesteś nieustająco tak pozytywną kobitką! chciałabym mieć tyle dobrej energii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ostatnio tak pozytywnie się nastawiam bo ileż można marudzić ;)

      Usuń
  5. Ja może nie piszę regularnie, ale staram się i obiecuję poprawę. Gratuluję postanowienia! Ja kiedyś grywałam, teraz całkowicie niemuzykalna jestem. I gratuluję pięknej wygranej u Nitki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę do Ciebie częściej zaglądać, może optymizm i pogoda duch bywa też zaraźliwa i to nie tylko drogą kropelkową;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że masz ciekawe widoki na ten rok ja się nad tym raczej nie zastnawiam szczerze mówiąc:)
    Zapraszam do mnie po wyróżnienie:)
    http://wloskieslonce.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  8. trzymam kciuki za pomyślny trening :) wygrana prześliczna ^^ a prezencik dla Leny zapowiada się wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!