5 lutego 2015

Męska rzecz

Już od zarania mojego bloga zastanawiam się nad męską stroną rękodzieła. Jest to sfe rabardzo uboga w wytwory bo o ile dla dzieci i mnie, kobiety, a nawet dla domu mam setki pomysłów o tyle zupełnie brakuje mi weny do wymyślania rzeczy dla mojego lubego. 
Na ostatnim dziergsession dostałam od Cathlin motek malabrigo w pięknym piaskowym kolorze. Wróciłam zadowolona do domu, spojrzałam na małżonka i od razu wiedziałam co powstanie z tej wełenki. Założenie było oczywiste już od pierwszej myśli: będę robić na drutach. Motek od blogowej koleżanki był dodatkową zachętą bo to strasznie sympatyczna włóczka.  I oto zaczęłam dziergać. Oczka prawe i lewe to nie problem ale jak na początek myślę może być. Powstała rzecz podobająca się mnie i mężowi a to najważniejsze. 
Dzisiejszy temat posta nie jest przypadkowy bo dziś jest szczególny dzień. Ten Pan, właściciel komina, brody i fajki ma dziś urodziny.
Wszystkiego najlepszego Mężu :*




15 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie kominy,z resztą nie tylko zimą je noszę ;p
    Wszystkiego naj dla męża,właściciela komina,brody i fajki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z facetami tak bywa, że z wzorami zbytnio nie można zaszaleć, z kolorami również, ale Ty wybrnęłaś świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny pomysł :-) A najważniejsze, że mężuś zadowolony :-) Przy okazji najserdeczniejsze życzenia i ode mnie - spełnienia marzeń i dużo zdrowia :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Komin wyszedł świetny! Też mnie korci złapać za druty:)
    Najlepsze życzenia dla mężusia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, no to teraz już będziesz musiała z nami dziergać na spotkaniach. ;)
    Komin jest super, szkoda, że mój chop nie chciał takiego.
    Kolejny plus dla Twojego Pana Męża za czerwony sweter.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego się nie spodziewałam :D Niech się dobrze nosi i wszystkiego najlepszego! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wsztakiego najlepszego dla małżonka

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego Naj Naj dla męża :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetnie wyszedł komin, sporo masz talentów! Spóźnione sto lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 100 lat dla męża :).

    Komin wyszedł super. Oj tak stworzyć coś dla facetów, to jest problem. Nam kobietom wszystko się podoba i wszystko się przyda ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego naj dla męża:)
    Moje lepsze pół za Chiny by nie założyło żadnej odmiany szalika, więc ciesz się, że chociaż tyle z tego rękodzieła dla panów udało Ci się przemycić...;)

    OdpowiedzUsuń
  12. I właśnie facetom z fajką i brodą takie kominy pasują najbardziej! Naj!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mojemu ostatnio czapkę popełniłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł, ale mój malż to raczej z tych nie kominowych. Podziwiam Twoje równiutkie ściegi! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam podobny gust.
    Zarówno w temacie kominów jak i brodatych Facetów z fajką...

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!