8 lutego 2013

Miłość

Trudny temat bo go łatwo można zbagatelizować...
Te kamyczki poniżej to pieprz i sól a życie jest jak zupa. Weź spróbuj ją zjeść bez soli i pieprzu...


I tą genialną myślą kończę dzisiejsze wzniosłe wywody...
Dobranoc.

11 komentarzy:

  1. ja zawsze jem zupę bez pieprzu... ;)
    przez pierwszy rok małżeństwa nie mieliśmy nawet w domu tej przyprawy... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super zdjęcie :) i fajna interpretacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale interpretacja, dogłębna! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahahaha, bardzo pomysłowa interpretacja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie da rady zjeść zupy bez przypraw. Szczególnie tych dwóch.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej... Ja jem bez pieprzu.

    OdpowiedzUsuń
  7. No dobra... ja też praktycznie go nie używam ale ze wszystkich istniejących wybieram właśnie te. Innych może nie być.

    OdpowiedzUsuń
  8. Interpretacja rewelacyjna, a ujęcie bardzo pomysłowe :)
    Na początku myślałam, że to jakiś kwiat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Interpretacja mnie powaliła :D Dobrze, że wyjaśniłaś o co chodzi, bo na pewno nie domyśliłabym się sama...

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!