7 grudnia 2012

Rękawiczki

Zima przyszła a tu nagle się okazało, że Antka rękawiczki się popruły... oczywiście je naprawię w swoim czasie ale że i tak były za duże postanowiłam zrobić chłopakowi rękawiczki, z których każde dziecko byłoby zadowolone. Jak byłam mniejsza ( bo utrzymuję, że ciągle jestem dzieckiem ;P ) prawdziwą udręką był przylepiający się do rękawiczek śnieg. Po jakimś czasie rękawice nie nadawały się do zabawy a łapy zamieniały się w śnieżne, grudkowate kule... Później odkryłam, że mechate rękawiczki wystarczyło zamienić na gładkie i już. Dlatego też polarowe Antkowe rękawiczki od spodu podszyte są skórą. Całość przybrała formę żab... mało zimowe zwierze ale co tam...  ;)


6 komentarzy:

  1. no co Ty! nie znasz śnieżnych żab? ;D
    rewelacyjny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki... na Ciebie zawsze mogę liczyć :D
      Chyba przespałam wykład z zoologii...ale z płazami jakoś mi dobrze szło. Taki troche Kermit wyszedł...

      Usuń
  2. zimowe czy nie zimowe, żabkowe rękawice są absolutnie genialne:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne rękawiczki,a jaki fajny model:)

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!