16 sierpnia 2016

Śpiworek

Śpiworek rzecz przydatna. Testowałam kilka rodzajów na swoich dzieciach i z całym przekonaniem stwierdzam, że najwygodniejszy w użytkowaniu jest taka oto sakiewka. Doskonały do spania w łóżeczku, wózku, na fotelu, wersalce, kanapie, sofie, zwał jak zwał. Na rękach również. Nie trzeba przekładać rączek przez żadne uszy, zapinać zatrzasków i męczyć się. Otwierasz, kładziesz bobasa na dowolnie wybranej połówce, zamykasz, zasuwasz. Dziecko prawdopodobnie nie odczuje nawet najmniejszego dyskomfortu w trakcie pakowania.
Śpiworek oczywiście uszyty osobiście. Wymiary zasuniętego 40x65cm. Sama zasunięta kieszonka  kieszonka 40x45cm. Jest nieduży ale nie wyobrażam sobie by wrzucać takie maleństwo, któremu nie wróży się więcej niż 3kg w dniu urodzenia do wielkiego wora na półroczne dziecko, które bywa trzykrotnie większe od noworodka. I z doświadczenia wiem, że duże wierzgające bobasy nie lubią śpiworków. Śpiworki tylko dla śpiochów.






A dziś miało miejsce dość istotnie wydarzenie w ciążowej drodze do finału. Nie, nie odwróciło się jeszcze. Po sobotnim froterowaniu mam za to czystą, błyszczącą podłogę i zakwasy w mięśniu naramiennym. Dziś byłam w szpitalu w celu ustalenia faktów. Zawsze stresują mnie takie wizyty. Mam jak najbardziej niemiłe doświadczenia z czasów wcześniejszych ze wszelkich wizyt w urzędach, przychodniach, kancelariach itd. Doszło do tego, że teraz każda sytuacja gdzie potraktowano mnie miło i bezproblemowo wydaje mi się kosmicznie dziwna. Ustaliłam: planowany termin pojawienia się maleństwa na świecie 13 września 2016. Chyba, że Mała jeszcze zmieni zdanie odnośnie swojego położenia. Ciekawe.

2 komentarze:

  1. Mój Młody śpiworka nie tolerował. Musiał mieć swobodę dla nóżek, bo inaczej się denerwował. A jeśli po cichaczu śpiącego go zawijałam, to się natychmiast budził jak tylko nóżką ruszył :D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna data sie szykuje !

    spiworek super

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!