5 czerwca 2013

Ulubiona książka

Nie mam jednej ulubionej. Nawet gdybym miała jest to mało istotne jaką lubię bo i tak przypuszczam niewiele osób się o nią otarło. Kiedyś pisałam o takiej jednej. Jeśli kogoś to interesuje to zapraszam tu. Tymczasem moją interpretację uogólnię do ulubionej tematyki. Jakiej? Domyślcie się!


8 komentarzy:

  1. Mam tak samo. Nie mam jednej ulubionej. Ładne zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakieś tajemnicze okładki na tym ładnym zdjęciu...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę,że odpowiedż jest w poście z 18 sierpnia 2011.

    "...przyjaźń, honor i odwaga, miłość i nade wszystko przygoda: niebezpieczna i nieprzewidywalna..."
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. zaciekawiłaś mnie tą saga ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytam Duncana w wakacje, a moja ulubiona książka to " Spóźnieni kochankowie" Whartona. Aktualnie czytam " Ruth".
    Pozdrowionka, pa.

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!