16 listopada 2011

Ściana

Ku pamięci również ściana naszego pokoju dziennego. Tak wygląda wynik mojej opowieści o ścianie, którą kiedyś widziałam. Wyszło zupełnie inaczej niż miałam to w głowie ale jakże korzystnie. Nasza ściana.





Następne posty o naszym wnętrzach już z nowego domu ;) oby szybko.

3 komentarze:

  1. Niesamowicie to wymyśliłaś... ale w sumie mnie też się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ciekawie! co prawda kolory nie moje, ale podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś całkiem inaczej to "na żywo" wyglądało... Tak czy owak, pomysł fajny, a efekt jeszcze lepszy:) jak będziemy wykańczać swoje mieszkanie (o ile ono nas wcześniej nie wykończy;) to zaprosimy Cię jako architekta wnętrz:)

    Pozdrawiamy, E&Sz

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!