24 stycznia 2011

Godis Archer

Godis Archer lub po prostu Candy jest córką łucznika. Pierwszą, której poród poniekąd miałam przyjemność odbierać. Candy należy do grupy tych panien, które lubią drinki z palemką i malować paznokcie. W oczekiwaniu na ubranie owinęła się w ściereczkę z mikrofibry. Mówi, że świetnie chłonie wodę...
Cała Candy. Czyż nie jest słodka?

3 komentarze:

  1. malinowa dżdżownica24 stycznia 2011 17:59

    taka z niej wariatka :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna jest! :)) Choć osobiście bardziej bym ją wypchała...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest słodka z chilli :D

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!