17 stycznia 2011

Ciepła, wełniana... torba.

To moja pierwsza tak duża i na tyle poważna praca domowa z filcowania na mokro, by ze spokojem wystawić ją na widok publiczny. Oto filcowa torba. 



5 komentarzy:

  1. Twoja torba to obiekt mojego pożądania! ;)

    i bardzo podoba mi się Twój baner. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że się podoba. I torba i baner :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a może w drodze wymianki chciałabyś mi taką zrobić? bo mi się marzy... ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Klaudyna, z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!