16 października 2016

PIMP MY CRIB. 1. Szydełkowe rozetki

 Pomysł o takim wykończeniu łóżeczka narodził się parę dni po powrocie ze szpitala. Wpadłam na niego pewnego ranka gdy gramoliłam się z łóżka. Fajnie by wyglądało gdyby tu była taka rozeta- pomyślałam. Później zakupiłam odpowiedni materiał i zaczęłam pracę. Kilka prób i kombinacji i oto jest! Szydełkowe rozety znajdują się w miejscu wyjmowalnych szczebelków. Ze względów na specyficzną fizjografię mieszkania, w którym obecnie mieszkamy zrezygnowałam z możliwości otwierania tego przejścia. Osobiście nie widziałam nigdy takiego motywu z łóżeczkiem jestem więc tym bardziej dumna ze swojego pomysłu.
Co myślicie?







A w domu kolejna faza batalii z wirusami. Tym razem wirusy górą. Rozłożyło Antka. 

13 komentarzy:

  1. Wygląda kapitalnie! :)
    Zdrówka dla Antka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, szkoda że na to nie wpadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie wyglądają te rozetki, brawo za pomysł

    OdpowiedzUsuń
  4. Elegancko! W sam raz dla młodej damy :-) pozdrawiam i walczcie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozetki śliczne :-)
    A i Brzdąc w łóżeczku - cudny.
    Kolorki świetnie pasują i rozswietlają jesienną szarugę...
    Pozdrowienia dla Was i zdrówka dla wszystkich, od najmniejszych do największych :-)

    E&L&Sz

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny pomysł! Łóżeczko wygląda teraz oryginalnie i pięknie :-) Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. wow wow wow ale pięknie Ci to wyszło- ja tez tej opcji nigdy nie rozumialam :) rozetki mega :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne. myślę, że sprawdzi się do chwili kiedy malutkie paluszki zaczna penetrowac świat, a nie tylko swoją buzię:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak to fajnie wyszło :) Pomysł rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Szkoda, że ja nie wpadłam na taki pomysł prawie 7 lat temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. rewelacyjnie, panna Łucja ma wyjątkowo przepiękną i oryginalną siedzibę!

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!