14 czerwca 2014

Bieg Ursynowa

Tak, tak: ta na zdjęciu to ja ;) Startowałam i w moim poczuciu jestem zwycięzcą :))) Brzmi dumnie? Pewnie! Jeszcze wczoraj miałam szczere wątpliwości czy dam radę przebiec całość. Przebiegłam. Nie zatrzymałam się ani razu i czuję się świetnie, szczęśliwie i dumnie :))) Dla kogoś kto jest biegowym wymiataczem mój wynik na pewno nie jest niczym imponującym ale dodam, że biegać zaczęłam rok temu i dziś jest pierwszy raz gdy przebiegłam dystans 5km. Zwykle w ramach treningu biegam trochę powyżej trzech (po ostatnim treningu miałam taką kolkę, że oddechu nie mogłam złapać bez bólu) więc na prawdę moje wątpliwości były uzasadnione. Dałam radę i w przyszłym roku znów startuję!
Moje wyniki to:
  • 35 minut i 10 sekund
  • w klasyfikacji kobiet z dwójką z przodu to 163 miejsce wg nieoficjalnych doniesień ;P
I chciałam przeogromnie podziękować mojemu mężowi, który biegł ze mną ramię w ramię i dodawał sił i pewności :* Idę dać mu całusa ;)

A! Widzicie tą koszulkę? Wczoraj wieczorem ją pocięłam (rozmiar męskie L) i uszyłam nowy lepszy wymiar pasujący na mnie :)

The Champiooooooooon! :D

ps: Te mokre włosy to od deszczu, w którym tańczyłam taniec zwycięstwa w drodze powrotnej do samochodu ;)


17 komentarzy:

  1. Cieszę się Twoim sukcesem! Gratuluję zwycięstwa nad samą sobą, bo takie są najbardziej wartościowe! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Faktycznie pokonywanie siebie to cel nad cele :)

      Usuń
  2. Gratuluję!
    Ja ciągle nie mogę się przekonać do biegania.
    Mój mąż biegnie a ja idę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się długo przekonywałam aż kiedyś byliśmy w decathlonie i mąż mnie namówił na zakup butów do biegania i jak już je miałam to nie mogłam się wykręcić ;)

      Usuń
  3. ... jak to miło zobaczyć uśmiechniętą, pełną energii i i radości życia osobę/"kobitkę"/Ciebie ...:D
    Gratuluję - tak trzymaj!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję ! Bieganie to nie dla mnie ;p Wolę rowerek :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mówiłam długie lata :>

      Usuń
  5. Brawo! Wytrwała kobietka z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Gratulacje! Zaimponowałaś mi!
    Ja wciąż tylko powtarzam - kiedyś zacznę biegać... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za-cznij biegać! Za-cznij biegać! Za-cznij biegać! Będę Cię dopingować!

      Usuń
  7. Gratuluję. Ja i bieganie to totalnie różne światy, więc tym bardziej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje :) podziwiam za zapał i samozaparcie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie zadowolenie na twarzy! Ile pozytywnej energii! Piękne to zdjęcie jest i widać, że wspaniale się bawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dziękuję. Rzeczywiście bawiłam się dobrze a moment przeskoczenia mety był przewspaniały :) Bardzo mi miło, że zechciałaś zaobserwować blog :)

      Usuń
  10. Gratulacje ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!