6 sierpnia 2013

Pochwała botwiny


10 komentarzy:

  1. a ja nie przepadam :P ale zdjęcia fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ... pochwała natury ... "zielony krwioobieg" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. botwinka <3 to jedyna rzecz, którą moja niegotująca babcia robi najlepiej na świecie:D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jakoś nigdy nie przepadałam za botwinką ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja właściwie nie wiem czy mi smakuje... ale jedno wiem na pewno: jest bardzo fotogeniczna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękna sesja - ta kolorystyka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zdjęcia! a modelka jaka smakowita ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi tutaj tego brakuje, ba tu nawet buraków normlanych nie ma tylko gotowane.

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!