22 listopada 2012

Serce

.... Cześć. No, jakoś tak ostatnio w mojej głowie trudno wskrzesić jakąkolwiek myśl inną od "sprzątanie, robienie, zmęczenie". Wszystko w bezokolicznikach i beznadziei... Nie, nie! Bynajmniej nie mam zamiaru narzekać. Acz mogłabym. W końcu narzekanie to któreśtam moje imię. Wolałabym raczej wspomnieć o mojej tęsknocie. Przecież tęsknota to nic złego... Nie, nie tęsknię za latem. Tak na prawdę nawet go nie lubię... Tak! Nie lubię lata. Nie lubię oddychać zupą. Zawsze jestem przynajmniej dwa odcienie bledsza od najbledszych... Nie, nie jestem chora. Po prostu taki typ urody. Północny. Imię też mam północne. Nie, Olga to nie jest ruskie imię. Norweskie. Tak. Północne imię, północna karnacja, północne myślenie. No nie mogę spać po nocach... O czym myślę? O niczym nie myślę. Jak mam myśleć skoro nie mogę... No nie mogę bo "sprzątanie..." No nie! W nocy nie sprzątam. Acz zastanawiam się czy takie bezczynne leżenie w łóżku to nie strata czasu. Tyle mogłabym zrobić w tym czasie... Tak. Wiem, że trzeba spać ale jak się nie da to jak?... Biorę... tak biorę, melisę piję... Trzy razy dziennie... A guzik to daje. I tak oddychać nie mogę... Może jutro mi przejdzie... Tak jutro jadę po dowód... Gotowy do odbioru... Jasne, że się cieszę. Wreszcie jestem u siebie. Przynajmniej administracyjnie. A wiesz, że jestem najmłodszym mieszkańcem zameldowanym? Chyba?... No tak! Średnia wieku dobija siedemdziesiątki... Jak to co ja tam będę robić?! Żyć! To jedyne miejsce na świecie gdzie się da... No żyję ale co to za życie... To nie jest narzekanie: to stwierdzenie faktu... Na spacer? Nie chce mi się. Nie lubię spacerować w taką pogodę... Tak. Świeciło przez chwilę. Wykorzystałam je na cyknięcie fotki... Pewnie, że pokażę. Jedziemy dziś do CSW. I mam nadzieję, że mnie nie dobije ostatecznie bo ci artyści to po... Nie przeklinam. Chciałam powiedzieć "pogmatwani ludzie". Zrysowani... No nie wiem co tam będzie. Może i rysunki... Tak. Dobra. Kończę bo mi się woda gotuje... Nie, nie na kawę. Na melisę.... No, no, no... No, cześć, pa.........

A teraz w ... wstawcie wypowiedzi współrozmówcy. Jak w rozmowie telefonicznej... Nie no. Dobrze się czuję ;) zrobiłam serce obszydełkowane i wiecie co. Uwielbiam len ;) Pa!



8 komentarzy:

  1. Słoneczka Ci życzę!!!!
    A serduszko cudne:)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. serduszko śliczne, ale w Twoim serduszku dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie to bywa. Życie... ale ogólnie chyba nie powinnam narzekać. Dlaczego więc to robię? Może mam po prostu trudniejsze dni.

      Usuń
  3. a ja szydełkowe takie cuda, niestety nie umiem portretować ludzi, których nie widzę realnie, to są wtedy raczej bym powiedziała interpretacje mojej wyobraźni hihihi, a wszystkie chwile z akwarelą przypisane tej bajce w głowie co powstaje :D
    Pozdrawiam cieplutko! :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć, co słychać u Ciebie?...Chyba nie jest, aż tak źle, nie narzekaj......Pewnie tęsknisz za ciepłym letnim słońcem?...Jak nie lubisz lata? Każdy je chyba lubi?...A może anemia?...A o czym myślisz jak nie śpisz?...A czemu nie możesz?...A co ty po nocach sprzątasz??Wyspać się trzeba...To może weź jakieś tabletki na spanie, pomagają....A co?...Ile jej pijesz?...I nic nie pomaga?....Może trzeba trochę poczekać?...A jak tam sprawy z zameldowaniem, wszystko już załatwiłaś?...Już możesz odebrać?....O to pewnie się cieszysz:) W końcu u siebie:)....Najmłodszym? Przesadzasz...O kurcze to jak w domu starców.Co ty tam będziesz robić? Sweterki na ławce pod blokiem?...No przecież w poprzednim miejscu też żyłaś...Znowu marudzisz...To może weź dzieciaczki i idz z nimi na spacer?..No nie jest, aż taka zła, słońce zapowiadali...O a pokarzesz mi jak się na kawie spotkamy?... Nie klnij...A jak myślisz co będzie?...No to powodzenia...Na kawę?... No to uśmiechnij się ok?...trzymaj się...pa

    OdpowiedzUsuń
  5. ... tak czytałam co napisałaś i co rusz,jak kukułka z zegara wyskakiwały mi z głowy myśli ... to o mnie ... też, tak mam ...skąd ja to znam :D...
    ... "weź to serce (cudne ...niezwykłe ) wyjdź na drogę ... i nie pytaj się dlaczego"...
    Buziaki ślę ... dobrze,że wróciłaś... :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajnie,ze tak czesto sie teraz pojawiasz - juz nie moge sie doczekac kolejnych tworkow

    a to serce... ech - za duzo mysli, za duzo wszystkiego. szkoda,ze niewiele moze pomoc... wspolczuje

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!