31 maja 2012

Niezapominajka

Hej, hej! Jakoś to tak ostatnio się dzieje, że za każdym razem kiedy jestem przy necie jestem u swoich rodziców. Także możecie monitorować moje wizyty ;) 

Ostatni nasz czas spłynął nam pod znakiem chorób... Najpierw Teja miała zapalenie ucha... a potem Antek złapał rotawirusa... to drugie o mało co nie skończyło się szpitalem, na szczęście Antoś jest dzielny i silny... ale namęczył się chłopak. Dziś już po chorobach na szczęście nie ma śladu.

Poza tym obiecane egzaminy wstępne na studia.  Nie powiem jeszcze jakie. To później. Wyniki 06.06. a później kolejny etap... trzymajcie kciuki!

W ramach przypomnienia kilka rzeczy jakie zrobiłam. Niestety tylko część z moich ostatnich poczynań bo nie wszystko sfotografowałam... 

Bransoletka z kokardą i niezapominajką ;)




Paradygmatyczna kura




Pasek po mamie: wersja podniszczona i odnowiona. W sumie sama nie wiem, która mi się bardziej podobała. Ale kiedyś farba znów się wytrze a pasek może trafi wtedy do Tejki?



Pozdrawiam! Houk...

A to może jeszcze na rozweselenie ;)


2 komentarze:

  1. :)) tak, tak, dla dzieci nie istnieją żadne bariery:) polatać? proszę bardzo :))
    Cudna kura! zachwycająca! i te jej girki - czad!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ... kura mocna stąpa po ziemi :D ...dzieciaki niech rosną w zdrowiu ... kciuki trzymam - powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!