1.Uszycie takiego woreczka jest dla mnie przyjemne i satysfakcjonujące. Ten ma szczególne przeznaczenie bo jest obiektem wymianki. Bardzo polubiłam wymienianie się na przedmioty, których nie jestem w stanie zrobić własnoręcznie dlatego gdyby ktoś był zainteresowany zapraszam do pertraktacji :)
2. A ja tymczasem spędzę tydzień w domu z chorym Antkiem. I tak nie chorowały mi te dzieci rekordowo długo bo cały grudzień chodziły do przedszkola. Na dziś jestem już po budowie skomplikowanych połączeń kolejowych, naprawie radiowozu policyjnego i aranżacji krajobrazu zabaw a przed nami cały dzień i kilka następnych. Myślę, że uda mi się tego czasu nieco uszczknąć dla siebie na swoje pomysły :)
3. W przyszłym tygodniu w poniedziałek trzynastego będzie szczególny dla mnie czas. Po pierwsze tego dnia będę mieć urodziny :) moje dziesiąte osiemnaste. Po drugie trzy lata temu sprawiłam sobie urodzinowy prezent w postaci tego bloga, obchodzę więc trzecią rocznicę założenia bloga i rozpoczęcia mojej wielkiej przygody z rękodziełem :) Dla chętnych do przyszłego tygodnia ogłaszam, krótką urodzinową zabawę. Nie trzeba nic wklejać, przeklejać, zaklejać, żadnych banerów, linków reklam. Ciche, blogowe urodziny dla mających cierpliwość przeczytać to co piszę, odwiedzić mnie, wyrazić chęć korzystania z mojego
pierścienia mocy i pobawić się wyobraźnią :)
Pobawmy się w skojarzenia.
Ja mówię MOC
To będzie prawdziwy test ;)
Niech moc będzie z Wami :)
Kolejny już w tym roku królik i zdecydowanie ostatni. Cztery to zdecydowanie za dużo... Ale obietnica jest obietnicą i królik dokonał się na czas. Zdąży pokicać pod choinkę (tę samą co kura z poprzedniego posta jak mniemam) by tam zaczaić się na jakieś dziecko (razem z kurą) ;)
Osobiście jestem zadowolona i warto było ślęczeć do północy :) a ja tak lubię spać... Nie wiem jak to być mogło, że kiedyś kiedy chodziłam jeszcze do szkoły siedziałam nieraz do trzeciej rysując coś, pisząc, czytając a rano wstawałam do szkoły... fakt, że na historii zdarzało mi się przyspać ale dawałam radę ;P
Dobra: oto królik :)
Houk!
ps: a jak tam Wasze przygotowania bo moje to jak wyżej ;)
Prawdopodobnie jest to jedna z nielicznych kur, które pojawiły się przed jajkiem choć wciąż jest kwestią nie rozstrzygniętą co tak na prawdę były pierwsze. Ta kura zagnieździ się prawdopodobnie gdzieś pod choinką i być może nawet będą z niej jaja ;) co myślicie?
Dobrego wieczoru życzę i spokojnych przygotowań przedświątecznych! :)
Idą Święta. U nas już stoi choinka. Prawdziwa! Ten zapach... mówię Wam. Niestety mój
słoiczek na nie wiele się przydał w tej kwestii gdyż "choinkę" zjedliśmy we wrześniu... ale cóż... to moja najpiękniejsza choinka w życiu!
Dobrego wieczoru i weekendu życzę!
Bransoletka powstała już z miesiąc temu jak nie więcej. I oto jest: doczekała się zdjęcia.
Następna mi się marzy w kolorystyce zimowo-jesiennego nieba.
Pozdrawiam
Są dowody:
Wynik pominę...
Sytuacja polskiej piłki nożnej jest fatalna ale stabilna... ;P
A rzecz szydełkowana myślę wkrótce się ujawni bo jest już gotowa od kilku dni.
Pozdrawiam :)
ps: Wy też "oglądacie" mecze?
Znów widok z mojego okna. Tym razem, po odsłonięciu rankiem rolety zaskoczył mnie ten oto widok :)
Tym optymistycznym akcentem kończę i życzę dobrego dnia!
To chyba będzie moje ulubione zdjęcie mnie. Zdjęcie mnie widziane moimi oczami... Zawsze wolę być za obiektywem a nie przed ale jak mus to mus. Jakoś trzeba sobie radzić. Uznałam, że to będzie najlepszy sposób prezentacji czapki i mitenek. Teraz nic tylko iść w tą jesień z aparatem już bez obaw o zmarznięte grabki i dekielek (czytaj ręce i głowę ;P)
Wiecie, że jedna z tych mitenek od a do z powstała na dziergsession?
Kasia świadkiem! Spotkałyśmy się same we dwie w okolicznościach dziergsession acz było ciężko bo był to akurat dzień, w którym dopadło mnie przeziębienie, które męczy mnie do dziś ale dałam radę. Bardzo dziękuję za miły wieczór Kasia! :)
Pozdrawiam wszystkich gorąco!
Houk!
Beaśka z bloga kreatywna nuda przez wszystkich znana i lubiana organizuje pomoc dla Szymka. Przyłączam się i ja. Zajrzyjcie do Niej koniecznie a dowiecie się szczegółów pomocy. Z mojej strony prośba o rozpromowanie akcji i dołożenie swojej cegiełki w postaci pracy ręcznie wykonanej