8 września 2012

Zakładka

Szydełkowa zakładka z włóczki bawełnianej z wiskozową nitką. Zrobiłam ją dość dawno ale nie sfotografowałam nim dostała ją, oczywiście, mama.



A ja dziś czuję się lepiej. Wczoraj na wieczór smażyłam się i dusiłam w sosie własnym. Dobrze, że słonko wyjrzało zza chmur bo miałam wrażenie, że mnie moja ulubiona jesień minęła. No... to do zobaczenia za jakiś czas!

6 komentarzy:

  1. fajna zakładka. Co do jesieni to podobnoż ma być nasza polska złota.... zobaczymy :) Też kocham tą kaskadę barw na drzewach .
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. jak widac pogoda robi nam psikusy- cieplo/zimno. trzeba uwazac na chorobska. zdrowka zycze i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczna zakładeczka, kuruj sie dziewczynko:)))
    Czekam na nowe wpisy!

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!