11 października 2011

Dyniowy drobiazg

Wykroiłam, wydłubałam, oczyściłam i mam: świecznik z dyni.

6 komentarzy:

  1. Na bok cudeńka bożonarodzeniowe, bierzemy się za Halloween;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny jest, alez mi sie podoba ten pomysl:)
    pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję! Nie spodziewałam się takiego odzewu. Jest mi niezmiernie miło :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!