8 lutego 2011

Dwa kwiatki

Muszę przyznać, że Estera jest piękną ozdobą dla zmajstrowanego dziś kwiatka, prawda? Gdyby nie ona nie było by na co popatrzeć, a tak to... owszem, owszem. Kwiatki jak malowane.



3 komentarze:

  1. Bardzo pomysłowy i śliczny! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. cudownie!! Estera jaka elegantka, moja bratanica nie daje sobie nic założyć na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysłowy kwiatek, a Estera, jak widać , zadowolona bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń

Twoje słowa karmią mojego bloga. Dziękuję!